Bartłomiej Kopera i początki w świecie MMA

In Zawodnicy On

Bartłomiej Kopera i początki w świecie MMA

Podczas nadchodzącej gali KSW 53 do klatki organizacji miał powróci pochodzący z Łodzi Bartłomiej Kopera. Rywalem Bartka miał zostać mocno bijący Gracjan Szadziński, ale historia tych dwóch zaczęła się znacznie wcześniej, bo obaj mieli już okazję mierzyć się w walce. W pierwszej konfrontacji to Kopera okazał się lepszy. Zanim jednak doszło do ich spotkania z klatce, Bartek przez wiele lat trenował judo, a dopiero potem zmienił dyscyplinę na MMA.

– Treningi judo rozpocząłem w wieku sześciu lat – wspomina Kopera. –  Wszystko zaczęło się od taty, który bardzo długo trenował tę dyscyplinę. Nawet moja mama miała krótki epizod związany z judo. Rodzice zabrali mnie i brata na treningi i tak już zostałem na macie na kolejnych dziesięć lat. W judo zdobyłem brązowy medal na mistrzostwach Polski, z sukcesami walczyłem też podczas imprez międzynarodowych. Po dziesięciu latach postawiłem sobie kolejny cel – albo ponownie zdobędę medal na mistrzostwach Polski, albo spróbuję czegoś innego. Przegrałem jednak walkę o trzecie miejsce. W tym czasie starszy brat trenował już brazylijskie jiu-jitsu, postanowiłem więc spróbować swoich sił w nowej dyscyplinie. Szybko trafiłem na pierwszy turniej i zostałem mistrzem polski. Potem wszystko potoczyło się już błyskawicznie, bo koledzy z sali trenowali MMA, więc i ja się wciągnąłem.

Zanim Bartłomiej Kopera zaczął jednak zawodowe zmagania w mieszanych sztukach walki, bił się również podczas wydarzeń amatorskich.

– Starty amatorskie rozpocząłem w wieku siedemnastu lat, a pierwszą zawodową walkę stoczyłem rok później. Przed nią przewalczyłem około dwudziestu amatorskich pojedynków. W profesjonalnym MMA wygrałem dwie walki i dwie przegrałem. Postanowiłem więc na jakiś czas wrócić do amatorstwa, żeby zdobyć więcej doświadczenia. Przez kolejny rok stoczyłem trzydzieści walk – prawie co tydzień jeździłem na zawody. Chciałem zrobić jak najwięcej startów, chciałem się uczyć i zdobywać nowe umiejętności. Dzięki sukcesom amatorskim dostałem się na galę Areny Bereserkerów.

To właśnie podczas gali w Szczecinie, na Arenie Berserkerów, Bartłomiej Kopera po raz pierwszy zmierzył się z Gracjanem Szadzińskim.

– Zwycięzca tego turnieju mógł wygrać kontrakt z KSW. O walce dowiedziałem się na jakieś trzy tygodnie przed nią. To było bardzo ciężkie, wyniszczające starcie. Przewalczyliśmy dwie rundy i dogrywkę. Obaj byliśmy bardzo rozbici. Ja po zwycięstwie nie dałem rady wyjść do walki finałowej. Gracjanowi też proponowano kolejne starcie, ale również ze względów medycznych nie mógł dalej walczyć. Starcie z Gracjanem pokazało mi, że ostatni rok dobrze przepracowałem. Gracjan walczył u siebie i był faworytem. Cieszyłem się więc ze zwycięstwa, bo pokazałem się z dobrej strony.

Dalsza historia Kopery to pasmo zawodowych sukcesów i siedem wygranych z ośmiu stoczonych walk. Kolejne zwycięstwa przyniosły nie tylko wygrane, ale również otworzyły drzwi do organizacji KSW.

– Wcześniej walczyłem dla marki FEN. Miałem tam nawet zaproponowaną walkę o pas, ale z różnych względów do  starcia ostatecznie nie doszło. Potem pojawiła się okazja wejścia do KSW, z której skorzystałem.

Niestety dwa starcia pod skrzydłami największej organizacji MMA w Europie nie potoczyły się po myśli Bartka. Teraz jednak zawodnik z Łodzi liczy na to, że w swoim kolejnym starciu wróci ponownie na drogę zwycięstw, a jeśli doszłoby jednak do jego pojedynku z Gracjanem, nastawia się na bardzo interesujący bój.

– Myślę, że każda walka pisze inną opowieść. Mam nadzieję, że historia ponownie zatoczy koło i po dwóch przegranych wrócę na drogę zwycięstw. Od ostatniego starcia z Gracjanem minęło bardzo dużo czasu. Myślę, że dziś obaj jesteśmy zupełnie innymi zawodnikami, a ostatnie sześć lat mocno nas zmieniło. Ani ja ani on nie możemy patrzeć na siebie przez pryzmat ostatniej walki. Życie pokaże kto zrobił większy progres. Jestem zdeterminowany i gotowy. Czekam na walkę.

źródło: KSW

W cyklu publikacji dotyczących historii zawodników pojawiły się również:

Michał Włodarek i początki w świecie MMA
Kamil Szymuszowski i początki w świecie MMA

You may also read!

michał domin

Michał Domin i początki w świecie MMA

Michał Domin. Fot. KSW Podczas gali XTB KSW 77 po raz czwarty do okrągłej klatki wejdzie

Read More...

„Zawodnicy nie mają wyboru” – Ngannou o związku zawodowym fighterów

Francis Ngannou, mistrz UFC wagi ciężkiej, jest zdania, że utworzenie związku zawodowego zawodników UFC, będzie bardzo trudnym zadaniem. Od dłuższego

Read More...

„Jestem tu po to, żeby zdobyć pas” – Emil Meek o KSW

Emil Meek. Fot. KSW Podczas gali XTB KSW 77 do okrągłej klatki powróci jeden z najbardziej

Read More...

8 commentsOn Bartłomiej Kopera i początki w świecie MMA

Leave a reply:

Your email address will not be published.

*

Mobile Sliding Menu