Połączenie klubu fitness i sztuk walki świetnie sprawdziło się w przypadku Fitness Platinium i Szkoły Walki Drwala. W rozmowie z Agnieszką Kęsek PR managerem Fitness Platinium, mówimy między innymi o tej raczkującej na polskim rynku symbiozie.
Jacek Łosak: Zacznijmy od tego skąd
pomysł na współpracę Fitness Platinium ze Szkołą Walki Drwala?
Agnieszka Kęsek: Kierowała
nami przede wszystkim chęć stworzenia niezwykłego miejsca. Miejsca naprawdę
wyjątkowego, jakiego jeszcze nie ma. Zauważyliśmy potencjał kryjący się w sztukach
walki w kontekście amatorskiego sportu i codziennego dbania o swoją sylwetkę.
Nie musi się to przecież ograniczać jedynie do siłowni i zajęć fitness! Spora
część osób szuka nowych wrażeń, wyzwań, bodźców i takie połączenie klubu
fitness i szkoły sztuk walki im to oferuje. Współpraca ze Szkołą Walki Drwala
zaczęła się jednak na długo przedtem zanim powstał łączony klub - od samego
Tomka Drwala. Został twarzą sieci Fitness Platinium, ułożył także i koordynował
specjalny program zajęć MMA, które prowadzone były w naszych klubach przez
zawodników Szkoły Walki Drwala. Mieszane Sztuki Walki w formie zajęć na sali
fitness okazały się sporym sukcesem, stąd pomysł na zacieśnienie i rozszerzenie
współpracy.
Łosak: Mieszane sztuki walki w Polsce są nadal dyscypliną dość niszową, często postrzeganą w negatywny sposób. Czy zauważyła Pani w ostatnim czasie większe zainteresowanie wśród klientów treningami sztuk walki? Jak Państwa klienci zapatrują się na nowe możliwości treningu w Platinium?
Kęsek: Faktycznie,
MMA jest w głównej mierze postrzegane przez pryzmat walk transmitowanych w
telewizji. Patrząc z takiej perspektywy nic dziwnego, że ludzie obawiają się
przyjścia na zajęcia z mieszanych sztuk walki. Ale my staramy się to
postrzeganie zmieniać i pokazać, że trening MMA, jaki oferujemy, to nie trening
typowo zawodniczy, ale rekreacyjny. Owszem, ciężki i wymagający, ale bardzo
skuteczny i wciągający. Oczywiście zauważyliśmy, że klienci interesują się
coraz bardziej MMA i innymi sztukami walki, co bardzo nas cieszy. Myślę, że są
zadowoleni z tego, iż mają możliwość potrenowania na tyle różnych sposobów w
obrębie jednego klubu, mają do dyspozycji zajęcia fitness, dużą siłownię,
strefę cross fitness, a także specjalną strefę przeznaczoną do sztuk walki, w
tym dwie klatki. Oferta Szkoły Walki Drwala jest naprawdę obszerna i trzeba tu
podkreślić, że są to nie tylko zajęcia ze sztuk walki takich, jak np. boks, K1,
boks tajski, brazylijskie jiu jitsu, MMA, zapasy... ale także joga sportowa, kalistenika, street workout czy cross fitness. Nasz klub stwarza więc klientom
naprawdę bardzo wiele możliwości treningowych.
Łosak: Czy można powiedzieć, że pojawienie się MMA w Państwa klubie, to otwarcie się na
mieszane sztuki walki i pewnego rodzaju próba z Państwa strony, czy raczej
zwykłe zapotrzebowanie rynkowe?
Kęsek: Z
pewnością jest to swego rodzaju próba, planując i otwierając klub Fitness
Platinium połączony ze Szkołą Walki Drwala tak naprawdę nie wiedzieliśmy czego
się spodziewać i jakie będą reakcje. Owszem, widzieliśmy zainteresowanie
zajęciami MMA według programu Tomka Drwala w naszych klubach, ale mimo wszystko
był to dość nowatorski pomysł. Nie mogliśmy przecież bazować na wcześniejszych
doświadczeniach polskich klubów tego typu, ponieważ zdecydowaliśmy się na coś pionierskiego.
Był to więc odważny krok i zdecydowane otwarcie się nie tylko na mieszane
sztuki walki, ale na sztuki walki w ogóle.
Łosak: Jaką przewiduje Pani przyszłość MMA w kontekście rozwoju, nazwijmy to ogólnie, polskiego rynku fitness? Czy widzi Pani możliwość, aby amatorski trening MMA stał się alternatywą dla innych zajęć ruchowych?
Łosak: Jaką przewiduje Pani przyszłość MMA w kontekście rozwoju, nazwijmy to ogólnie, polskiego rynku fitness? Czy widzi Pani możliwość, aby amatorski trening MMA stał się alternatywą dla innych zajęć ruchowych?
Kęsek: Oczywiście,
widzę taką możliwość - myślę, że jasno daliśmy to do zrozumienia otwierając
klub połączony ze Szkołą Walki Drwala. Sztuki walki, z tym MMA, mogą stać się
świetną alternatywą czy też bardziej uzupełnieniem standardowego treningu. Są
to dla ciała zupełnie inne bodźce niż daje chociażby trening siłowy czy trening
cardio. Urozmaicanie treningu jest natomiast kluczowe jeśli chcemy, by sprawiał
nam przyjemność i był ważną częścią naszego życia. Zajęcia MMA, czy ogólnie
sztuk walki, jakie oferujemy, są dla każdego i coraz więcej osób zaczyna to na
szczęście zauważać. Pozostaje mieć nadzieję, że polski rynek fitness także
otworzy się na ten typ aktywności.
mmabiznes.pl
0 komentarzy