Victor Cui, czterdziestodwuletni Filipińczyk urodzony w Kanadzie, właściciel
ONE Fighting Championship, przy okazji gali Reign of Champions w Dubai World
Trade Centre udzielił wywiadu anglojęzycznemu dziennikowi „Sport360°”, w którym
odnosząc się do rozwoju firmy przez chwilę swoimi słowami przypomniał szefa UFC, często powtarzającego, że MMA jest najszybciej rozwijającym się sportem na świecie.
ONE FC
jest najszybciej rozwijającym się sportem na świecie. Gwałtownie rośniemy w
siłę w każdym regionie Azji. Wypełniamy hale na 20 tysięcy widzów, więc łatwo
jest zapomnieć, że tak naprawdę jesteśmy dopiero na początku drogi. Ogromny
progres jaki osiągnęło ONE FC, przeszedł moje najśmielsze oczekiwania. W trzy
lata osiągnęliśmy ponad 90% udział w azjatyckim rynku. Każdego dnia otrzymujemy
nowe propozycje od potencjalnych inwestorów i partnerów, którzy dostrzegają
nasze możliwości i są podekscytowani możliwością stania się częścią nas.
Dosłownie na kilka dni przed galą w Dubaju ONE FC ogłosiło podpisanie umowy
z Physique TV, która jest
pierwszą nadającą 24h na dobę telewizją na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej. Jednak najważniejszą umową telewizyjną dla azjatyckiego
promotora pozostaje nadal kontrakt z FOX Sports.
To była dla nas przełomowa umowa, która przedefiniowała krajobraz mieszanych
sztuk walki w Azji. Pokazała również, że zaangażowany w MMA FOX dostrzegł
potencjalną wielkość w ONE FC. To dlatego też nasze gale pokazywane są w ponad
70 krajach świata.
Prezes ONE FC odniósł się również do planów związanych z podbojem Chin, w
których to będzie musiał zmierzyć się z M1 Global, które również planuje gale w
Państwie Środka.
Dopiero co podpisaliśmy umowę, na mocy której mamy prawo do zorganizowania 10 gal w Chinach w
nadchodzących miesiącach. To będzie wydarzenie przełomowe dla MMA. Będziemy
pierwszą znaczącą organizacją mieszanych sztuk walki mającą swoją galę w
Chinach, a planujemy również potężne show w Pekinie.
Z perspektywy polskich fanów ONE FC będzie miało trudne zadanie by pokonać
rosyjskiego konkurenta, bo na razie to gala M1 Global zapowiada się dla nas
ciekawiej, w związku z ogłoszoną informacją o potencjalnej walce Damiana
Grabowskiego z Sergeiem Kharitonovem i walce Marcina Tybury. Obie mają odbyć
właśnie na gali w Pekinie.
mmabiznes.pl
0 komentarzy